Geodezja to nie tylko nowoczesne odbiorniki GNSS i tachimetry robotyczne, ale także historia pomiarów, które kształtowały nasze miasta i krajobrazy. Zapraszamy do lektury wyjątkowego artykułu autorstwa Jerzego Leszczuka, który przenosi nas do lat 70. i opowiada o geodezyjnych pomiarach niwelacyjnych wykonywanych na terenie wyrobiska Bolko w Opolu. To fascynujące wspomnienie pracy z niwelatorem, łatą i reperami kolejowymi – zapis czasu, w którym precyzja i rzetelność pomiarów były fundamentem zawodu geodety.

Cementownia Bolko w Opolu

Wyrobisko Bolko zapełnione wodą w roku 1997 podczas powodzi stulecia stało się ciekawym miejscem
do zwiedzania. Na części stworzono kąpielisko a wokół wybudowano ścieżkę rowerową. I tak podczas
kolejnego spaceru w chaszczach pozbawionych liści zobaczyłem antyczną tablicę ostrzegawczą.
To pobudziło mnie do wspomnień. W drugiej połowie lat 70-tych wieku ubiegłego wykonałem pewne zdanie geodezyjne na terenie opolskich Groszowic. Na zlecenie Uniwersytetu Warszawskiego miałem wyznaczyć wysokości kilku luster wody we wskazanych studniach, rzędne lustra wody na dwóch małych zalanych wodą wyrobiskach oraz kilku wskazanych punków na działającym wyrobisku surowca do produkcji cementu w Cementowni Bolko. Wówczas działały w Opolu jeszcze trzy cementownie. Dzisiaj pozostała jedna – Odra. Sprzęt do pomiaru: niwelator, statyw i dwie łaty pożyczyliśmy w firmie WBG i TR Opole. Zespół to trzech zaprzyjaźnionych geodetów dostał się na obiekt taksówką z postoju. Nawet żaden z nas nie marzył wtedy o posiadaniu samochodu. A więc wywiad w terenie, zamarkowanie punktów do niwelowania i sporządzenie opisów topograficznych tychże punktów. Ciąg niwelacyjny w dowiązaniu do reperów na stacji kolejowej Groszowice i nastawni kolejowej. Dwukrotna niwelacja ze wzruszeniem instrumentu. Nieskromnie wspomnę, że to ja obsługiwałem niwelato. Powrót pociągiem ze stacji Groszowice do stacji Opole Główne i dalej do domciu na piechotę. Ciąg dalszy opowieści w obrazach z opisami do tych obrazów.

Rys.1 Liście opadły z krzewów i pokazała się widoczna po lewej stronie tablica którą zapomniano usunąć.
Ten widok skłonił mnie do wspomnień . W WBGi TR Opole pracowałem w latach 1975-1977 i w tym czasie
musiałem wykonywać opisane zadanie. Po prawej zdjęcie lotnicze cementowni wykonane w roku 1932.
Cementownia działała w latach 1901-1979,
Rys.2 Za wyjątkiem dwóch budynków gdzie rewitalizacja się nie powiodła to pozostałe budynki doskonale
zagospodarowano na mieszkania, żłobek, usługi i handel.
Rys.3 Fragment mapy z lat 30-tych. Cegiełkowa szrafurka wskazuje na wyrobisko.
Po roku 1945 wznowiono produkcję cementu
Rys.4 Mapa przedstawia stan z czasów wykonywania pomiarów. Przypominam sobie pracujące koparki,
taśmociągi i kolejkę wąskotorową.
Rys.5 Zaniwelowałem również lustra wody w dwóch pokazanych na mapie zalanych wodą małych wyrobiskach.
Przypominam sobie, że rzędne lustra wody różniły się znacząco. Nie były to więc naczynia połączone.
Ponadto zaniwelowałem lustro wody w rzece Odra w kilku wskazanych miejscach.
Chodzenia było więc dużo ale takie działania sprawiały mi zadowolenie.
Rys.6 W roku 1997 powódź wypełniła wyrobisko wodą. Miało być źle a wyszło dobrze.
Opole zyskało piękny wodozbiór. Można sobie popływać a w pewnych
porach roku pooglądać ptaki na przelocie.
Zdjęcia wykonane kamerą lotniczą Wild na diapozytywie formatu 23×23 cm.
Rys.6 Ortofotomapa stanu obecnego
Rys.7 Mapa kreskowa (graficzna) stanu obecnego.

W uzupełnieniu tego co napisałem na początku. Na dworcu Opole Główne przesiadłem się do pociągu
do Brzegu bo tam wtedy mieszkałem. Czyli niezła wycieczka. Ponadto przypominam sobie, że przy
obliczeniu ciągu pojawiła się niedopuszczalna odchyłka. Powodem było to, że reper na nastawni zmienił
położenie (stary usunięto a nowy z innej strony nastawni uzyskał inną wysokość). Po wyjaśnieniu
w składnicy geodezyjnej w Opolskim Ratuszu wszystko dobrze się skończyło choć jak sobie przypominam
ktoś podpowiadał mi aby dokonać naciąganki. Ale nie ze mną te numery.

Jerzy Leszczuk

Zmień Walutę
EUREuro