Teodolit Kern DKM 2A

Dzień dobry geodezyjny świecie. Po niedługiej przerwie pragnę Wam zaprezentować kolejne opracowanie o teodolicie Kern – jak zawsze autorstwa Pan Jerzego Leszczuka. Życzę każdemu z Was przyjemnej lektury.

 

Teodolit Kern DKM 2A to konstrukcja, jak mniemam, z drugiej połowy lat 60-tych. Za taką datą powstania przemawia automatyczny indeks kręgu pionowego. Takie rozwiązanie powstało w tym czasie. System odczytowy kierunku pokazano na ilustracji nr 8. Po doprowadzeniu do koincydencji można dokładnie odczytać wartość kierunku. Kąty można odczytać z dokładnością 0,0001 grada. Do nastawiania na żądany odczyt służy śruba reiteracyjna. Mocowanie na statywie bagnetowe (patent firmy). Do zgrubnego poziomowania służy libella sferyczna przy pionie drążkowym. Instrument posiada pionownik optyczny. Mój teodolit wystawiony był na aukcji jako uszkodzony i skusiła mnie do zakupu niska cena ogłoszenia na ebay. Nie brakuje ogłoszeń sprzedaży w pełni sprawnych, ale ceny zawierają się w przedziale 600-1400$. Czy to dużo? Jeżeli miałbym nadmiar gotówki to powiedziałbym, że nie tak dużo. Pamiętam ile kosztował w czasach mojej młodości w relacji do dochodów. Czy ktoś kupuje za oferowaną cenę? Niedawno wystawiony był taki teodolit jako niekompletny. Licytacja skończyła się na 180$ + niemały koszt wysyłki. Z tego wystawionego i mojego mógłbym stworzyć sprawny i kompletny egzemplarz. Zaczekam na kolejną okazję. W cyklu telewizyjnym „Gwiazdy lombardu” często pojawia się argument „w internecie wystawiają za . . . , ale czy za tyle kupują?”

Rys. 1. Teodolit Kern DKM 2A widziany w trzech odsłonach. Na środkowej i prawej fotografii z dodatkiem, tj. również niesprawną nasadką dalmierczą Kern DM 501. Razem to stanowi dekorację mojego pokoju.

 

Rys. 2. Obraz zniszczeń. W środku szczątki kręgu pionowego oraz kompensatora kręgu pionowego. 

 

Rys. 3. Obiekt zastępczy po lewej – krąg pionowy. Gabarytowo identyczny ze zniszczonym, ale od teodolitu elektronicznego Kern E 1 (przydatny inaczej). Luneta jest kompletna i w pełni sprawna. I powyżej to, co w niej widać. W innych przypadkach pokazany cel służy do rektyfikacji błędów instrumentów. Widok przyjemny, bo bez wychodzenia z domu.

 

Rys. 4. Obraz zniszczeń. Kompensator indeksu kręgu pionowego przełożyłem ze wspomnianego wcześniej teodolitu elektronicznego Kern E 1. Teodolit już wcześniej służył jako dawca organów.

 

Rys. 5. Zasada działania kompensatora indeksu kręgu pionowego.

 

Kompensator cieczowy to bardzo pionierska konstrukcja Kerna. Inne firmy stosowały kompensatory wahadłowe  różnym rodzajem gaszenia drgań. Różne rozwiązania, a efekt identyczny. Kompensator poziomowania jako pierwsza wprowadziła firma Wild w I-szej połowie lat 60-tych ubiegłego wieku. Przy okazji co nieco o niesprawnej nasadce Kern. Wykonując pewne zadanie nabrałem przekonania, że zlecający nie zapłaci ile obiecał, a więc za jego zgodą, przed końcem zlecenia, pozyskałem z magazynu komplet tarcz celowniczych Kerna i ową nieszczęsną nasadkę dalmierczą Kern DM 501. Była to więc częściowa zapłata w naturze.

 

Rys. 6. Teodolit Kern DKM 2A z niesprawną nasadką dalmierczą Kern DM 501 oraz teodolit Kern K 1S ze sprawną nasadką dalmierczą Kern DM 502.

 

Rys. 7. Teodolit Kern DKM 2A z niesprawną nasadką dalmierczą Kern DM 501 oraz teodolit Kern K 1S ze sprawną nasadką dalmierczą Kern DM 502.

 

Nasadka Kern DM 501 pobiera prąd, ale nie mierzy odległości. Natomiast po założeniu na popsuty Kern DKM 2A nasadki DM 502 wszystko jest w porządku. To znaczy można mierzyć odległości przy użyciu specjalnego lustra Kern. Ale sama odległość to za mało.

 

Rys. 8. Schemat odczytu kierunków. Po lewej jest to, co widać w moim teodolicie, a dwa obrazki po prawej pokazują to, co powinno być. Z mojej analizy wynika, że może również brakować kręgu poziomego. Nie sprawdzałem tego, bo mi się już nie chce.

 

Rys. 9. Schemat budowy teodolitu Kern DKM 2A, a po prawej źródło wiedzy – prospekty Kern przysłane mi w końcu lat 70-tych z Aarau w Szwajcarii. Przesyłkę obiecał mi przedstawiciel Kerna na Targach Poznańskich i słowa dotrzymał. Trzeci zestaw jest w języku szwedzkim i podarował mi Pan Alan Makowski ze Szwecji.

 

Opracował: Jerzy Leszczuk