Teodolit Kern K1-M

Teodolit Kern K1-M to konstrukcja, jak mniemam, z przełomu lat 70/80-tych. O istnieniu tego teodolitu dowiedziałem się ze strony Kern Aarau Museum do odwiedzenia, której zachęcam. Mój teodolit kupiony został na aukcji ebay dzięki życzliwej pomocy geodety z Lublina (nie mylić ze sztukmistrzem z Lublina). Pan Mariusz wynegocjował znaczącą obniżkę ceny i zajął się logistyką. O samym instrumencie w tekście i obrazach poniżej.

 

Fot. 1. Teodolit Kern K1-M widziany z dwóch kierunków. Nie licząc rektyfikacji, instrument nie wymagał żadnych napraw. Jego stan wskazywał na to, że użytkownik tego instrumentu wykazywał się wysoką kulturą techniczną.

 

Fot. 2. List przewozowy. Paczka nadana w Holandii. W moim mniemaniu sprzedający orientował się w temacie. Obok listu przewozowego doskonale zachowana skrzynka transportowa. W dole instrument wyjęty ze spodarki. Typowe rozwiązanie Wilda. To żadna modyfikacja w serwisie, a oryginalny produkt. Nie wszyscy geodeci byli fanami mocowania teodolitu ze statywem w wersji firmy Kern. I do takich uśmiechnięto się produkując taki wariant teodolitu Kern K1-M.

 

Fot. 3. Teodolit Kern K1-M w doborowym towarzystwie. Jego pozycję zaznaczyłem literką „X”. Mroczny obiekt pożądania. W mojej kolekcji stał się „numero uno”.

 

Fot. 4. Teodolit Kern K1-M na plakacie firmy Kern. Jak widać na plakacie pokazany teodolit zaopatrzony jest w typowe dla Kerna mocowanie instrumentu ze statywem. W moim egzemplarzu jest inaczej. W środku moje zapiski powstałe przy sprawdzaniu warunków geometrycznych i rektyfikacji błędów kolimacji oraz indeksu koła pionowego. Po prawej obraz mikroskopu odczytowego kierunków poziomych i pionowych w wersji z prospektu oraz fotografia tego z natury. W wariancie z odczytem stopniowym zyskujemy odczyt szacowany do 1‘’, a w wersji z podziałem gradowym zyskujemy odczyt kierunku z szacowaną dokładnością do 1cc.

 

Fot. 5. Schemat optyczny teodolitu Kern K1-M.

 

Fot. 6. Do rektyfikacji błędu libelli sferycznej użyłem dobrze zrektyfikowanego tachimetru Wild TC 1000. W teodolicie Kern K1-M libella rurkowa wykazuje trudne do wytłumaczenia zachowanie. Rurka wygięta jakby w odwrotnym kierunku, czyli do dołu, a nie do góry.

 

Fot. 7. Od góry z lewej pokazana przy użyciu kluczy imbusowych rektyfikacja błędu kolimacji. Po lewej z dołu pokrętło do usuwania błędu indeksu koła pionowego. To drugie dość skomplikowane. Na średni odczyt kierunku pionowego naprowadzamy obrazek środka krzyża nitek manipulując równocześnie pokazaną śrubką oraz pokrętłem ruchu leniwego koła pionowego. Niełatwo było do tego dojść. Po prawej obraz krzyża nitek po naprowadzeniu na cel, kiedy jeszcze istniał błąd kolimacji oraz indeksu koła pionowego. Naprowadzenie środka krzyża nitek na cel odbywa się ruchem imbusów, jak pokazano u góry.

 

Rektyfikacja teodolitu Kern K1-M nr 303208.

  1. Do zgrubnego poziomowania instrumentu służy libella sferyczna na spodarce teodolitu. Po nałożeniu na spodarkę tachimetru Wild TC 1000 dokonałem jego poziomowania poprzez obserwację umieszczonej w nim libelli rurkowej. Po spoziomowaniu okazało się, że libella sferyczna mocno się odchyliła od centrum. Rektyfikacji tejże libelli dokonałem kluczami imbusowymi. Na śrubkach lekkie ślady po nieumiejętnej manipulacji. O problemie z libellą rurkową pisałem wcześniej. Jej rektyfikacja okazała się niemożliwa. Pozostaje poziomowanie teodolitu za pomocą wyłącznie libelli sferycznej.

  2. Sprawdzenie błędów kolimacji i błędu miejsca zera kręgu pionowego odbyło się poprzez zapisy wartości koła poziomego i pionowego przy wycelowaniu na wyraźny odległy punkt. Celowanie i zapis wartości należy dokonać przynajmniej w dwóch seriach. Między seriami warto przesunąć limbus, aby nie sugerować się poprzednimi zapisami. Na skali odczytu koła poziomego ustawia się średni odczyt śrubami rektyfikacyjnymi (jak na fotografii 7, naprowadza się krzyż nitek na wybrany cel). W moim przypadku wybrał cel jak na fotografii 7.

  3. Rektyfikacja błędu indeksu koła pionowego odbywa się za pomocą regulacji śruby rektyfikacyjnej pokazanej na fotografii 7. Czynność opisałem pod fotografią 7. Wymaga to niesamowitej cierpliwości. Po takiej rektyfikacji należy przynajmniej w dwóch seriach odczytać kierunki na wybrany wczesniej cel.

  4. Czynność należy powtórzyć do uzyskania pozytywnego skutku. Rzadko to się zdarza za pierwszym przybliżeniem.

 

 

Fot. 8. Skarbnica wiedzy. Prospekty Kerna z lat 1971-1979 pozyskane z firmy w Aarau oraz od dystrybutora firmy w Szwecji. W pokazanej dokumentacji nie było danych o teodolicie Kern K1-M. Wysnułem hipotezę, że instrument powstał po roku 1979, kiedy to pozyskałem prospekty w niebieskich teczkach. Ponadto mój egzemplarz ma fabrycznie zamontowaną spodarkę Wild. Stąd przypuszczenie, że instrument powstał kiedy upadła firma Kern Aarau. Została przejęta przez konkurencję tj. Wild Heerbrugg. I tu ciekawostka – założyciel tej ostatniej, Heinrich, w latach 30-tych przeszedł do firmy Kern i to na bazie jego patentów powstał opisany teodolit.

 

Opracował: Jerzy Leszczuk