Teodolit Wild T1

Mój egzemplarz pozyskałem z ogłoszenia na OLX. Sprzedający deklarował, że sprzedaje teodolit Wild T2. Po odbyciu kilku rozmów telefonicznych przekonałem się i przekonałem sprzedającego, że to starsza wersja teodolitu Wild T1. Cena dość znacząco powędrowała w dół. W komplecie była skrzynia transportowa w niezłym stanie. Instrument miał tylko jedną wadę – niemal brak możliwości ruchu libelli rurkowej indeksu koło pionowego. Jak to ugryźć bez instrukcji naprawy? Ale nie wszystko na raz.

Fot. 1. Mój nabytek w moich wnętrzach, a po bokach ilustracje z przekrojem instrumentu.

Fot. 2. Teodolit na stanowisku pomiarowym usytuowanym na balkonie.

Fot. 3. Po prawej przyczyna zła – libella koła pionowego po zdemontowaniu. Należało zainputować kropelkę oleju do smarowania łańcuchów rowerowych. To jak z tym stuknięciem młotkiem. Nie płaci się za samo stuknięcie, a za to, że stukający wie gdzie stuknąć. Po drodze zajrzałem do środka instrumentu, tak z czystej ciekawości. Jest jakieś przysłowie o ciekawości, ale go nie zacytuję.

Fot. 4. Po lewej cel do sprawdzenia warunków geometrycznych instrumentu, a po prawej skala odczytu kierunków. Pokrętłem mikrometru doprowadza się do koincydencji pełnej wartości kierunku poziomego, względnie pionowego. Pokrętło mikrometru steruje ruchem płytki płasko-równoległej. Płytka odchyla skalę główną kierunków, aż do koincydencji z indeksem. Zaś ten ruch przesuwa górną skalę pokazując wartości minut i sekund (w tym przypadku).

Fot. 5. Odręczny raport z rektyfikacji błędu kolimacji oraz błędu indeksu koła pionowego. Po prawej sposób rektyfikacji błędu indeksu koła pionowego. Łatwiej to pokazać, niż opowiedzieć (opisać).

Podsumowanie:
W większości mojego życia zawodowego, przy pomiarach posługiwałem się teodolitami optycznymi firmy Zeiss. W roku 1989 na teodolicie pojawiła się nasadka dalmiercza Wild, a po roku 1994 to już zintegrowane tachimetry firmy Topcon. W roku 2000 stałem się geodezyjnym urzędnikiem i co ten urzędnik mógł? A no mógł zacząć kolekcjonować klasyczny sprzęt geodezyjny. Akcesja do krajów Unii znacząco ułatwiła mi to zadanie. Z grubsza to by było na tyle.

Opracował:
Jerzy Leszczuk